Dzień Szakala odc.1-3 (Skyshowtime)

 



 Pamiętam do dziś film z lat 90-tych "Szakal". Znakomity wtedy Bruce Willis w roli mordercy na zlecenie. Niesamowity mrok bił od tej postaci. Moim zdaniem jedna z jego najlepszych ról. Przyćmił tam absolutnie wszystkich. Ostatecznie został zabity ale to był niesamowity występ. Teraz po latach powracamy do tego konceptu ale jest sporo zmian. 




W roli tytułowego bohatera mamy Eddiego Redmayne'a. On się specjalizuję w graniu odklejeńców także to był bardzo rozsądny wybór, choć do Willisa brakuję mu sporo, ale trzeba też na usprawiedliwienie powiedzieć, że dzisiejszy Szakal jest nieco inny charakterologicznie i ma inną sytuację życiową. Ma żonę w Hiszpanii i dziecko. Oczywiście karmi żonę kłamstwami a propo swojej prawdziwej profesji. Początkowo jest taka scena jak oni rozmawiają o jego pracy i ja myślałem, że twórcy poszli w kierunku, że żonka jest podobnie bezwzględna i jest jego wsparciem ale odcinek trzeci pokazuję, że kobieta sporo o nim nie wie. 





W filmowym Szakalu mieliśmy Richarda Gere jako poszukującego zbrodniarza a tutaj mamy czarnoskórą śledczą. Obawiam się, że to znowu poprawność polityczna, mająca pokazać, że ludzie o tej karnacji skóry nie są głupkami i potrafią być przenikliwi oraz inteligentni. Problem jest jednak jeden. Póki co w serialu nie widać by ona była w stanie choć w połowie rywalizować z Szakalem. On jest dwadzieścia kroków przed nią i tylko uśpiona czujność może go zniszczyć a nie jakaś niesamowita przebiegłość śledczej. Dla mnie to właśnie ona jest najsłabszym punktem serialu. 





Całościowo ogląda się to dobrze, czuć klimat szpiegowski i jestem ciekaw co będzie dalej. Z tych trzech odcinków wynika, że główną motywacją naszego seryjniaka są pieniądze. Wychodzi to najbardziej w trakcie negocjacji. Podobają mi się jego sceny z przedstawicielką klienta, która naprawdę jest świetną negocjatorką. Twarda, bezwzględna niczym Szakal. Polecam sprawdzić.





Ocena: 7,5/10

Komentarze

Popularne posty