Odwilż odc.3-4 (MAX)

 



 Muszę się przyznać, że zostałem pozytywnie zaskoczony. Nie byłem fanem pierwszego sezonu i nawet te pierwsze dwa odcinki nowego nie powaliły ale to było takie 6/10. Kolejne dwa jakoś mi się przyjemnie oglądało, choć sama historia może nie jest jakaś szczególnie zawiła, ale śledzenie losów naszej ekscentrycznej policjantkę sprawia frajdę.




 Dochodzą wątki poza kryminalne a wręcz miłosne, które dodają kolorytu i nie powodują monotonii. Ile można oglądać smutną policjantkę, która jest wredna dla wszystkich, włącznie ze swoim partnerem zawodowym, który wręcz staję się ojcem dla jej córki. W kwestii śledztwa wydawało się, że za wszystko odpowiada Grucha albo Rozbicki. Oboje jednak grają w zupełnie innych drużynach, Do tego dochodzi osoba żony Gruchy czyli Dygant, 





Wszystko kręci się wokół tajemniczej śmierci chłopaka. Mamy jeszcze powrót jednej z postaci z pierwszego sezonu. Dość zaskakujący. Ta śmierć ma sporo podtekstów i ostateczne odpowiedzi mogą okazać się niezwykle szokujące. Klimatycznie jest to zbliżone do skandynawskich kryminałów i jak na polskie warunkach to kawał solidnej roboty. Czekam na kolejne epizody. Każdy co piątek.


Ocena: 7/10

Komentarze

Popularne posty