The Boys odc.4

 



Dziś kolejna uczta. Mamy nowy odcinek "The Boys". Co tu się zadziało... To jeden z tych odcinków, w którym praktycznie każdemu odbiło. Homelander znęca się niczym Joker nad swoimi oprawcami z dzieciństwa. Francuzik ujawnia swojemu przyjacielowi prawdę co zrobił jego rodzinie. Hughie znajduję sposób na to by jego śmiertelnie chory ojciec mógł żyć. Oczywiście jest to pomysł oderwany od rzeczywistości i mega ryzykowny. Starlight ma problemy w mediach po tym jak Homelander i jego ludzie postanawiają jej osobę zohydzić ludziom. Relacja Sage i Deepa nie rozwija się, ale też nie kończy się. Na koniec mamy z ich udział scenę mega dziwną i idealnie definiującą stylistykę "The Boys". 




Natomiast rzeźnik próbuje wkupić się w łaski swoich współpracowników za sprawą szaleńczego planu mającego zniszczyć wizerunek medialny jednej z członkiń siódemki. Muszę trochę skrytykować serial. Mam wrażenie, że trochę za dużo wątków jest tu wrzuconych. Mało interesują mnie wątki francuzika i tego komu naraziła się Kimiko. Wolałbym by więcej było rzeźnika, Homelandera i nowych członkiń siódemki. Nie powiem póki co by to był najlepszy sezon dotychczas ale zostało kilka odcinków także chciałbym zostać przekonanym do zmiany zdania. 




Komentarze

Popularne posty