Miłość do kwadratu bez granic
Netflix sięga poziomu rynsztoka. Nie boję się tych słów. Pewnie niektórzy z Was nie słyszeli o "Miłości do kwadratu". To polska komedia romantyczna, która podobno okazała się hitem Netflixa. To jeden z filmów z Karolakiem. W sumie, gdyby nie ta popularność to pewnie nie obejrzałbym żadnej z trzech części tego "dzieła". Jedyna pozytywna rzecz jaką mogę napisać o tej części to, że jest najlepsza z wszystkich dotychczasowych, co nie oznacza, że dobra i warta obejrzenia.
Po raz kolejny wcielający się w rolę Enzo Mateusz Banasiuk pokazuję pełną gamę umiejętności aktorskich (oczywiście to był sarkazm). Najgorszy polski aktor. Nie boję się tych słów. Bracia Mroczkowie to przy nim Robert De Niro. Wygooglowałem sobie, czy on skończył jakąś szkołę filmową. Okazało się, że TAK i jest zawodowym aktorem z dyplomem. Nie wiem kto siedział w komisji ale Ci ludzie chyba mieli słabszy dzień. Takie drewno: OMG. Nawet pół sceny nie zagrał dobrze. Ktoś może powiedzieć, że uwziąłem się na niego ale no naprawdę on w każdym filmie wypada karykaturalnie i nawet ja nie mający żadnego doświadczenia aktorskiego wypadłbym lepiej. Co do jego ekranowej partnerki to nie ma rewelacji ale przynajmniej nie jest irytująca. Po raz już kolejny nakręcili nudny film. Tu niewiele ciekawego dzieję się na ekranie.
Zastanawiam się jakim cudem ta seria wytworzyła takie wyświetlenia, przecież ludzie znają poziom polskich komedii romantycznej i nie mają o nich najlepszego zdania o czym świadczą wyniki kinowe. Wielką weryfikacją będą "Teściowie 2". Ciekaw jestem czy na kanwie udanej pierwszej części tłumy zejdą się do kin, bo podejrzewam, że w TV reklamowany jest mocno. Nie opowiadam Wam w swoim wpisie o czym jest ten film, bo nie chcę byście z nudów przewinęli ten wpis. Nie kupuję Netflixowej logiki. Wszyscy krytykują Wasz film a Wy robicie sequel po sequelu. To samobiczowanie. Jak ja bym zrobił trzy tak słabe filmy to pewnie dałbym sobie spokój z przemysłem filmowym. Mam prośbę. Nie oglądajcie tej szmiry. Nie róbcie jej wyświetleń.
Ocena: 3/10




Komentarze
Prześlij komentarz