Koszmar minionego lata

 



Przyznam, że jak byłem młodszy to lubiłem "Koszmar minionego lata" (1997). Po latach całkiem niedawno obejrzałem go ponownie i ze smutkiem zdałem sobie sprawę, że to typowy średniak, który dziś już mnie tak nie zachwyca. Ten stan trwał u mnie do dziś, bo obejrzawszy serial o tym samym tytule znacznie zmieniłem optykę. Amazon Prime stworzył projekt mający odkurzyć konwencję tamtego horroru. Na całe szczęście stworzyli historię znacznie bardziej skomplikowaną i zawiłą. Bynajmniej jednak nie jest to komplement. To jest tak fatalny serial, że musiałem Wam o tym napisać.



 Początkowo łudziłem się, że może akcja i bohaterowie się rozkręcą i może znajdzie się postać, której będę kibicował i w której będzie coś przyciągającego. Oglądając ten serial zacząłem doceniać kreację Jennifer Love Hewitt z filmu. Ona naprawdę wypadła tam przyzwoicie. Chciałbym Wam opowiedzieć fabułę serialu ale trochę nie wiem o czym on właściwie jest. Wszystko jest tu fatalne. Montaż, dialogi, aktorstwo, fabuła, zdjęcia. Największe zastrzeżenia mam do montażu. Nie wiem kto sklejał te sceny ale nawet w serialach typu "Ukryta prawda" montaż jest lepszy. Mam takie wrażenie, że aktorzy grają tak jakby wiedzieli, ze grają w totalnym gównie. Jedyny atut jaki widzę w tym serialu to główna bohaterka, bo naprawdę jest piękna, ale na dłuższą metę nic z tego nie wynika, bo twórcy wkładają jej w usta tak bzdurne słowa, że trudno przejść wobec tego obojętnie. 




Nie wiem kto jest decydentem w kwestii doboru seriali na Amazon Prime ale ten gość powinien dostać pozew od całej obsady aktorskiej. Chciałbym jednak zakończyć pozytywnie. Jeżeli lubicie się pośmiać z fatalnie zrobionej produkcji to jest to idealna propozycja dla Was. Ja dzięki temu aspektowi bawiłem się przednio. 


Ocena: 2/10

Komentarze

Popularne posty