Kto zabił Sarę?

 



 Pierwszy sezon tego Netflixowego meksykańskiego serialu wzbudził w naszym kraju sporo sprzecznych emocji. Z jednej strony statystyki miał obiecujące, zaś z drugiej krytyków co do logiki fabuły nie brakowało. Ja jestem gdzieś pośrodku, bo uważam, ze miał ten projekt potencjał, choć gdybym sam był scenarzystą to zmierzałbym z fabułą w nieco innym kierunku. Dziś pojawił się drugi sezon i jakoś tak szybko mi minął. To co je łączy to fakt, że oba były jakościowo bardzo nierówne. Tylko, że o ile w pierwszym początkowa faza intrygowała a to co było potem już męczyło, to w drugim było odwrotnie. Im dalej w las tym było ciekawiej. 




Czy po obejrzeniu drugiego sezonu dowiemy się kto zabił Sarę? Trudno stwierdzić, bo zakończenie nie daję jednoznacznej odpowiedzi. To znaczy niby wiadomo ale nie do końca jasne jest jakie były okoliczności i motywację sprawcy/ów. Dla tych, którzy nie mają pojęcia o czym w ogóle jest ten meksykański serial napomknę pokrótce. Alex odsiaduję 18 lat za morderstwo, którego nie popełnił. Po odsiadce mężczyzna poszukuję prawdy oraz zemsty by móc cały ten koszmar zamknąć. Nietrudno się domyślić, że tak łatwo zdemaskować prawdziwych sprawców nie będzie. 




Najbardziej irytuję mnie w serialu zabieg polegający na wyprzedzaniu faktów. To znaczy, ze najpierw serwują nam twórcy dane zdarzenie, po czym dopiero w późniejszym czasie poznajemy przyczyny i drogę do nich. Zamiast robić to chronologicznie to twórcy utrudniają nam bez sensu zadanie. Nie wiem co miało to na celu? Nie mówiąc już o tym, że twórcy nie pozwalają nam tu na rozkminianie wątków, bo po chwili poznajemy okoliczności i odpowiedzi. Ponadto w pewnym momencie dostajemy oczywistą sugestię, kto jest czarnym charakterem i na kogo należy zwrócić uwagę. 




Na plus na pewno fakt, ze serial nie pozwala nam się nudzić. Przestojów jest mało. Czasem nawet mam wrażenie, że może i by się przydały. Jak dla mnie jest to taki typowy serial na oglądanie jednym okiem. Można go oglądać przy graniu na konsoli, czy gotowaniu obiadu. Będzie to fajny dodatek. Jakbym miał powiedzieć, który sezon jest lepszy? To chyba bym wskazał na ten drugi, bo on mnie tak nie zmęczył jak ten pierwszy. Jeżeli szukacie lekkiej rozrywki to śmiało możecie te 18 odcinków sobie zafundować.


Ocena: 6/10

Komentarze

Popularne posty